
Wreszcie zwycięstwo... i powrót do domu!
Jechaliśmy na te MŚ jako "prawie" pewniak do wyjścia z grupy, a tymczasem po blamażu z Ekwadorem i pechowej porażce z Niemcami znaleźliśmy się za burtą turnieju jako jeden z pierwszych zespołów! Na otarcie łez wygraliśmy we wtorek 20 czerwca z Kostaryką 2:1 (dwie bramki Bartka Bosackiego!) i to pzoowliło zakończyć Mundial w nieco lepszych nastrojach niż mieliśmy do tej pory.
Na pewno nie spodziewaliśmy się, że Biało-Czerwoni zakończą przygodę z Mundialem już w I rundzie, ale cóż - taki jest sport! Grają 32 drużyny, z grup może wyjść tylko połowa, a Mistrzem Świata zostanie 1 zespół - szkoda, że znaleźliśmy się już na początku w tej "słabszej" połowie. Na analizy przyjdzie czas - już dziś tymczasem zapraszamy na fotorelację z Mundialu okiem naszego wysłannika (być może jeszcze w tym tygodniu!), a my dalej trzymamy kciuki za Biało-Czerwonych, bo już za niespełna 3 miesiące początek eliminacji do ME 2008. Trzymamy kciuki - trzymajcie z nami!
powrót do listy aktualności
